Przedszkole Samorządowe w Piotrkowie Kujawskim
Strona głowna  /  Wydarzenia

publikacje

Publikacje

16 listopada to Międzynarodowy Dzień Tolerancji. Święto to zostało ustanowione przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w 1995 roku.

Inicjatywa utworzenia tego święta spowodowana była pogłębiającymi się w społeczeństwach zjawiskami nietolerancji, nacjonalizacji, rasizmu i antysemityzmu. Dzień Tolerancji to święto szacunku, akceptacji i uznania bogactwa różnorodności kultur na całym świecie. Tolerancja to przede wszystkim respektowanie cudzych praw i własności, to uznanie i akceptacja indywidualnych różnic, to także umiejętność słuchania, komunikowania się, a co za tym idzie rozumienia innych. Tolerancja to kwestia świadomości, a nietolerancyjne zachowania często mogą wynikać z niewiedzy, trzymania się stereotypów bądź innych mitów krążących w społeczeństwie.
 

Pamiętajmy

Jeżeli chcemy być tolerowani, tolerujmy innych. Pomimo podobieństw pomiędzy ludźmi każdy z nich jest inny. Oznacza to, że jest jednostką indywidualną, wyjątkową i niepowtarzalną. Nigdy nie było i nie będzie kogoś takiego samego jak Ty czy ja!

 

Opracowano na podstawie źródeł internetowych

Katarzyna Dziubich

komentarzy: (0)
data dodania: 2019-11-05 19:48:56

Tego dnia w 1926 roku wydano książkę opisującą losy sympatycznego, choć niezbyt mądrego misia i jego przyjaciół: Prosiaczka, Królika, Sowy Przemądrzałej, Kłapouchego, Mamy Kangurzycy i Maleństwa oraz Krzysia. Wszystko zaczęło się jednak w 1921 roku, kiedy to Alan Alexander Milne podarował swojemu rocznemu synowi misia-maskotkę. To właśnie dzięki tej zabawce powstała postać słynnego „misia o małym rozumku”. Opisywanie jej przygód zapoczątkowane zostało wksiążce „Kubuś Puchatek”. Miś już co prawda niemłody, ale jego przygody nie zestarzeją się chyba nigdy. Losy Puchatka i jego przyjaciół uwielbiają nie tylko maluchy na całym świecie, ale także dorośli. Kubuś Puchatek poza kilkoma książkami doczekał się również wielu filmowych i teatralnych adaptacji swoich historii.

Filmowe adaptacje Kubusia Puchatka

Seriale animowane o Kubusiu Puchatku

ROZDZIAŁ PIERWSZY w którym powraca Krzyś....

Jak to się zaczęło? Nikt nie wiedział. Z początku była to zwykła leśna gadanina: szelest wiatru w drzewach, pianie koguta, wesołe szemranie strumyków. Potem pojawiła się Pogłoska: Krzyś wrócił! Sowa powiedziała, że wie od Królika, Królik powiedział, że wie od Prosiaczka, Prosiaczek powiedział, że skądśtam wie, a Kangurzyca powiedziała, że trzeba by zapytać Kubusia Puchatka. W tak słoneczny poranek wydało się to Bardzo Dobrym Pomysłem, więc Prosiaczek popędził do Kubusia i zastał go przy liczeniu garnczków miodu.
- To nie do wiary - stwierdził Puchatek.
- Co nie do wiary?
Kubuś podrapał się łapą po nosku.
- Wolałbym, żeby stały spokojnie. A one się wiercą, kiedy myślą, że nie patrzę. Jeszcze przed chwilą było ich jedenaście, a teraz jest tylko dziesięć. To nie do wiary, prawda, Prosiaczku?
- Nie do wiary, ale do pary - powiedział Prosiaczek. - Jeśli jest dziesięć, ma się rozumieć. A jeśli nie, to nie.
Kiedy Prosiaczek usłyszał własne słowa, pomyślał, że nie było to całkiem to, o co mu chodziło, ale Puchatek już zajął się liczeniem i znowu przestawiał garnczki z jednego końca stołu na drugi i z powrotem.
- A niech to! - powiedział Puchatek. - Krzyś by mi pomógł, gdyby tu był. Znał się na liczeniu.
Zawsze wychodziło mu tak samo i za pierwszym, i za drugim razem. A przecież na tym właśnie polega znanie się na liczeniu.
- Ale Puchatku... - zaczął Prosiaczek, a czubek nosa lekko mu spąsowiał z podekscytowania.
- Z drugiej strony, niełatwo jest liczyć rzeczy, które nie chcą stać spokojnie w jednym miejscu.
Jak płatki śniegu czy gwiazdy.
- Ale Puchatku... - Nos Prosiaczka zrobił się już całkiem czerwony.
- Ułożyłem o tym mruczankę. Czy chciałbyś jej posłuchać, Prosiaczku?
Prosiaczek już miał powiedzieć, że mruczanki to coś wspaniałego, a mruczanki Puchatka są najwspanialsze, ale ważniejsze są Pogłoski, gdy nagle pomyślał, że to bardzo miłe uczucie, jak ma się do Przekazania jakąś Bardzo Ciekawą Wiadomość, a potem przypomniał sobie mruczankę, którą
Puchatek ułożył o nim, o Prosiaczku. Miała osiem zwrotek, czyli więcej niż wszystkie inne od początku świata, i każda zwrotka była o nim, więc Prosiaczek zawołał:
- Och, tak, Puchatku, proszę! - na co Kubuś nieco się rozpromienił, bo to miło, jak mruczanka się uda, bardzo miło, jeśli zrymuje się aż siedem zwrotek, ale mruczanka jest Prawdziwą Mruczanką dopiero wtedy, kiedy ktoś ją usłyszy. No i choć miód zawsze dobrze smakuje, to zaraz po mruczance
staje się po prostu wyborny. Oto mruczanka, którą Puchatek wymruczał Prosiaczkowi w dniu, który zaczął się jak wszystkie inne dni, a potem stał się dniem bardzo szczególnym.

Gdy się garnczki liczyć chce ci,
poustawiaj rządkiem je -
w słońcu, jeśli słońce świeci,
w śniegu, jeśli pada śnieg.
I po chwili będziesz wiedział -
gdy policzyć radę dasz -
ilu garnczków miodu nie masz
oraz ile garnczków masz.
(…)

źródło:  https://www.literatura.gildia.pl/tworcy/david_benedictus/return_to_hundred_acre_wood/fragment

            https://pl.wikipedia.org/wiki/Kubuś Puchatek

komentarzy: (0)
data dodania: 2019-10-13 19:03:34


 

Twoje dziecko częściej sięga po zabawki lewą ręką? Chce jeść, czesać się, rysować tylko nią? Nie denerwuj się, prawdopodobnie jest leworęczne, podobnie jak około 15% populacji. Jeszcze nie tak dawno, leworęczności próbowano oduczyć. Nasi rodzice, dziadkowie znają przypadki przestawiania na siłę dzieci leworęcznych do pisania prawą ręką. Dziś wiadomo już, że wpływa to negatywnie na rozwój dziecka, które potem może mieć problemy z koncentracją, pamięcią, dysgrafią, dysleksją, dysortografią, czytaniem, pisaniem, a nawet mówieniem (jąkanie się). Zmiany powodują nadmierne i niepotrzebne przeciążenie półkuli mózgu, która nie jest dominująca. Dodatkowo jest to niepotrzebny stres dla dziecka, który z czasem może powodować obniżenie samooceny.Tymczasem lewa ręka nie jest zła, a leworęczność jest po prostu "innym pomysłem naszego organizmu” na funkcjonowanie. W wielu kulturach leworęczność była i jest przychylnie traktowana. Starożytni Inkowie oddawali cześć ludziom leworęcznym. W Ameryce północnej żyło plemię Zuni, które wierzyło, że ludzie leworęczni przynoszą szczęście. Starożytne bóstwa uważano za leworęczne, a lekarze i wróżbici przedstawiani na inskrypcjach często trzymali atrybuty swojej profesji właśnie w lewej ręce.

Leworęczność – skąd się bierze?

Leworęczność jest wynikiem dominowania w mózgu półkuli prawej, co sprawia, że lewa część ciała jest bardziej sprawna. Leworęczność zwana także lateralizacją lewostronną jest najczęściej dziedziczona genetycznie. Do rzadkości należą przypadki, kiedy jest ona wynikiem uszkodzenia lub słabszego rozwoju lewej półkuli mózgu. Prawo- i leworęczność jest tylko jednym z objawów dominacji jednej połowy ciała nad drugą. Aby dokładnie określić stronność, należałoby sprawdzić wszystkie narządy podwójne – oczy, uszy, nogi. Zdarza się, że dziecko jest leworęczne, ale prawo-nożne, czy prawo-oczne, nazywa się to lateralizacją skrzyżowaną i może nieść za sobą pewne trudności.

Kiedy się pojawia i jak rozpoznać?

Już roczne dzieci wykazują tendencję do korzystania częściej z jednej rączki. Na tym etapie, jedyne co możesz robić, to obserwować. W późniejszym wieku stronność będzie coraz bardziej zauważalna. Około 2. roku życia ustala się praworęczność, leworęczność dopiero, gdy dziecko ma 4-5 lat.

Czy nasze dziecko jest leworęczne możemy ustalić metodą domowej obserwacji:

  • Którą rączką dziecko je?

  • Którą rączką się czesze?

  • Którą rączką myje zęby?

  • Którą rączką sięga po przedmioty?

  • Którą rączką układa klocki?

  • Którą rączką rzuca i łapie przedmioty?

Twoje dziecko jest leworęczne? Nie denerwuj się i nie próbuj go przestawiać na prawą rękę, przyniesie mu to więcej szkody niż pożytku. Jeśli nie ma problemów motorycznych, nie potrzebna będzie żadna wizyta u specjalisty. Natomiast, jeśli ma trudności w nauce pisania, rysowania prawdopodobnie trzeba będzie skonsultować się z poradnią pedagogiczną bądź psychologiczną. W trakcie badania przejdzie szereg rutynowych testów pozwalających określić lateralizację ręki, nogi, oka, ucha. Być może zostaną zalecone ćwiczenia rekompensacyjne (prowadzone w szkole lub indywidualnie w domu).

Jak pomóc dziecku leworęcznemu?

Świat praworęcznych sprawia czasem trudności dzieciom leworęcznym, dlatego istotne jest, aby im pomóc w przystosowaniu się. Stworzenie atmosfery akceptacji i zrozumienia ewentualnych trudności, motywacja do pracy, w szczególności do dodatkowych ćwiczeń rekompensacyjnych to zadania dla rodziców.

W okresie przedszkolnym bardzo ważne jest, aby opiekunowie odpowiednio przygotowali dziecko do roli ucznia, wymaga to od nich osobistego zaangażowania. Powinni oni codziennie czytać dzieciom, zachęcać do zabaw pobudzających wyobraźnię, rozwijających myślenie, mowę, wspólnie poznawać świat i przyrodę, także w zajęciach manualnych. O leworęczności trzeba powiedzieć nauczycielowi, aby mógł przygotować odpowiednie miejsce pracy dla naszego dziecka.

Nauka pisania i rysowania

Dzieci rozpoczynające naukę w szkole posiadają już umiejętności ruchowe konieczne do wyćwiczenia umiejętności płynnego pisania. Niestety, nie zawsze są one właściwie wykorzystywane w nauce pisania – dowodzą wyniki badań specjalisty od sensomotoryki, eksperta marki STABILO Doktora Christiana Marquardt’a.

Aby pomóc dziecku w nauce pisania, przygotuj dla niego miejsce pracy:

  • światło powinno padać na biurko z prawej strony

  • dziecko powinno siedzieć z lewej strony biurka

  • zakup odpowiednich dla dzieci leworęcznych przyborów szkolnych

  • początkowo dziecko powinno uczyć się pisać ołówkiem.

W trakcie nauki trzeba zwrócić uwagę na:

  • odpowiedni chwyt pióra, ołówka - powinno się go trzymać w trzech palcach: między kciukiem i palcem środkowym, zaś palec wskazujący naciska ołówek od góry, drugi koniec ołówka powinien być skierowany ku lewemu ramieniu

  • ułożenie zeszytu i ręki - zeszyt powinien leżeć po lewej stronie osi ciała dziecka (ręka lewa podczas pisania zbliża się od strony lewej do osi ciała), ukośnie, jego górny lewy róg powinien być skierowany ku górze blatu)

  • odpowiednia pozycja ciała - obie stopy oparte o podłogę, plecy wyprostowane

  • podczas pisania palce powinny znajdować się poniżej liniatury.

W nauce pisania i rysowania ważne jest, aby dziecko używało przyborów przeznaczonych dla leworęcznych. Pomoce te są dopasowane do dzieci pod względem ergonomicznym – uwzględniają siłę dziecka i krzywizny dłoni, a faktura materiału, z którego wykonany jest wyrób, powinna sprzyjać pewności chwytu.

I ostatnia porada: przede wszystkim motywuj dziecko i wspieraj. Spraw by ewentualne niepowodzenia w nauce nie były powodem stresu lub niechęci dziecka. Spraw by z Twojego dziecka wyrósł pewny siebie dorosły człowiek.

Leworęczność coraz bardziej popularna

W ostatnich latach liczba osób deklarujących się jako leworęczni rośnie. Przyczyniło się do tego respektowanie „odwróconego świata” w codziennym funkcjonowaniu. Wychodząc naprzeciw potrzebom leworęcznych produkuje się coraz więcej przedmiotów codziennego użytku dedykowanych właśnie im. W wielu krajach powstają sklepy dla leworęcznych, gdzie można znaleźć odpowiednio przystosowane przybory szkolne, instrumenty i narzędzia. Na licznych forach i serwisach tworzą się społeczności leworęcznych, istnieją również serwisy poświęcone tylko osobom leworęcznym, jak np. www.leworecznosc.pl. To wszystko, aby edukować rodziców i pedagogów do pracy z dziećmi posługującymi się lewą rączką.

źródło superkid.pl- Artykuł przygotowany przez Annę Kusak

komentarzy: (0)
data dodania: 2019-10-06 19:29:42

 

Przekraczanie przez dziecko progu przedszkola po raz pierwszy jest wkraczaniem w obcą sobie przestrzeń, dalece inną od domowej. Dziecko może odczuwać zagubienie, brak oparcia i utratę poczucia bezpieczeństwa.

Z analizy potrzeb i właściwości rozwojowych trzylatka oraz możliwości ich zaspokajania w środowisku przedszkolnym za najtrudniejsze dla dziecka uznać można:

• zmianę dotychczasowych standardów zaspokajania potrzeb emocjonalnych i biologicznych

• konieczność nawiązywania kontaktów interpersonalnych z nieznajomymi ludźmi

• konieczność zdobycia szybkiej orientacji w środowisku materialnym przedszkola

• nabywanie poczucia przynależności do grupy społecznej

• zmianę rytmu i trybu życia dziecka

• inną pozycję dziecka w grupie przedszkolnej niż w rodzinie

• zmianę w sytuacji rodzinnej wywołaną faktem podjęcia przez matkę pracy zawodowej.

 

Rozpoczęcie przez dziecko edukacji przedszkolnej jest momentem przełomowym w jego życiu społecznym. Dla wielu dzieci oznacza on pierwsze kontakty z dużą grupą, których jakość jest znacząca dla rozwoju i późniejszego funkcjonowania w różnych środowiskach.

Fakt ten wiąże się ze zmianą dotychczasowego trybu życia i zaspokajania potrzeb, do czego dołączają się nowe dla dziecka zadania związane z funkcjonowaniem w grupie przedszkolnej.

Niesie to za sobą większe napięcie emocjonalne. W tym okresie dziecko uczy się nowej dla siebie roli przedszkolaka.

Dziecko trzyletnie przez pierwsze dni pobytu w przedszkolu jest zdezorientowane. Nie wie, z kim ma nawiązać bliższy kontakt emocjonalny i kto będzie zaspokajał jego potrzeby.  Dziecko pozostawione przez matkę, z którą związane jest emocjonalnie i która zaspokajała jego potrzeby przeżywa lęk, ponieważ utraciło fizyczny kontakt z mamą i ma poczucie braku kontroli nad tym, co się z nim będzie działo w przedszkolu. Ten stan bardzo obniża poczucie bezpieczeństwa dziecka, a wywołane tym napięcie emocjonalne wpływa niekorzystnie na procesy przystosowawcze do nowego środowiska. Obniża bowiem sprawność motoryczną i dezorganizuje czynności poznawcze. W nowym środowisku dziecko nawiązuje kontakt z nauczycielką, która zapewnia mu poczucie bezpieczeństwa. Z uwagi jednak, że sprawuje ona opiekę nad innymi dziećmi, dziecko nie zajmuje centralnej pozycji w sytuacjach społecznych, jaką miało w rodzinie. Zatem dziecko przystosowuje się do przedszkola w sytuacji emocjonalnie i poznawczo trudnej

Drugi aspekt tego zagadnienia wiąże się z zaspokajaniem tzw. potrzeb dnia codziennego, czyli odżywianiem, odpoczynkiem poobiednim, załatwianiem potrzeb fizjologicznych.

Czynności te wywołują u dzieci najwięcej reakcji negatywnych i różnych form protestu.
 Z pewnością warunki instytucjonalne zaspokajania tych potrzeb nie tworzą klimatu intymności, bliskości, pomocy, jakie dziecko ma w domu. Zatem zakres i poziom posiadanych przez nie umiejętności samoobsługowych z pewnością wpływa na ich poczucie bezpieczeństwa i niezależności w nowym otoczeniu. Dzieci ze słabszymi umiejętnościami w tym zakresie mogą czuć się bezradne, opuszczone, co źle wpływa na ich samopoczucie i stosunek do nowego środowiska.

 Jeżeli dziecko jest w miarę samodzielne, to jego zależność od osób dorosłych maleje, co z pewnością sprzyja przystosowaniu. Dziecko sprawniejsze w zakresie samoobsługi zyskuje większe poczucie sprawstwa i wewnętrznej mocy, ponieważ nie musi oczekiwać pomocy od innych.

 W pierwszych dniach spotykają się obce sobie dzieci w nieznanym środowisku. Rozłąka z najbliższymi i nowa sytuacja bardzo absorbuje dziecko, a zachwiane poczucie bezpieczeństwa nie sprzyja nawiązywaniu kontaktów z rówieśnikami, którzy też zresztą mają podobne problemy.

Dziecko w tej sytuacji bardziej preferuje kontakty z dorosłymi. Z danych o rozwoju społecznym trzylatka wiemy, że jest ono na początku drogi uspołeczniania się. Dzieci w tym wieku nie są w stanie dłużej współdziałać ze sobą, uzgadniać planów wspólnej zabawy.

Nawiązują jednak krótkotrwałe kontakty werbalne i pozawerbalne (słowne i bezsłowne), które w pewnym stopniu je satysfakcjonują. Dopiero pod wpływem dłuższego, wspólnego pobytu rozwijają się późniejsze kontakty i zawiązują pierwsze przyjaźnie.

Podczas pierwszych dni pobytu w przedszkolu dziecko musi nawiązać również wiele interakcji przedmiotowych oraz zyskać orientację w nowej przestrzeni i przyswoić sobie wiele informacji organizacyjnych. Dziecko znajduje się w obcym otoczeniu, które stanowią nowe pomieszczenia, meble, sprzęty. Stopniowo poznaje ich funkcję oraz zasady korzystania wynikające ze zbiorowego charakteru życia. Wszystko jest własnością społeczną, co narzuca pewne ograniczenia w swobodnym korzystaniu z nich. Przestrzeń, w jakiej dziecko ma poruszać się samodzielnie, nastręcza wiele trudności, gdyż jest z reguły dużo większa i inna od domowej. Obowiązują w niej nowe rozwiązania komunikacyjne, nowe zasady korzystania z łazienki, szatni. Często obserwuje się u dzieci poczucie zagubienia, a pojęcie „moje przedszkole” utożsamiają tylko ze swoją salą. W momencie opuszczenia jej (wyjście do szatni) zaczynają płakać i pytać o mamę. Ta drobna zmiana wywołuje ostre reakcje emocjonalne, świadczące o braku poczucia bezpieczeństwa.

Nieco innego wysiłku wymaga od dziecka uczenie się roli przedszkolaka. Instytucjonalny charakter sprawowania opieki nad dziećmi wymaga od nich pewnego podporządkowania się narzucanej im organizacji życia, przestrzegania pewnych reguł postępowania grupowego, trybu zaspokajania swoich podstawowych potrzeb. Dziecko musi pogodzić się z brakiem komfortu i intymności, przebywania w gwarze, a nawet hałasie przez kilka godzin dziennie.

Innym problemem związanym z rolą przedszkolaka to wykształcenie u trzylatka umiejętności współdziałania. Dziecko jest przynależne do grupy, do której mówi się w liczbie mnogiej, czyli bezosobowej, a jest ono jeszcze w fazie silnego egocentryzmu i wymaga bliskości oraz uwagi dorosłych. Grupowy charakter życia w przedszkolu nie zaspokaja tych potrzeb, przeciwko czemu dziecko może się buntować.

Podsumowując, dla wielu dzieci pierwsze kontakty z przedszkolem są źródłem przykrych napięć emocjonalnych utrudniających im przystosowanie. Jednak przedszkole jest dobrym środowiskiem do uczenia dziecka niezależności i uspołecznienia. Kontakty z rówieśnikami uczą norm współżycia i respektowania grupy społecznej. Dziecko szybciej się do niego przystosuje i zniesie niedogodności życia zbiorowego, gdy będzie go postrzegało jako bezpieczne i atrakcyjne dla siebie.

Wiek przedszkolny to okres kolejnego stadium dojrzałości fizjologicznej organizmu i rozwoju intelektualnego, budowania podstawowych struktur osobowości, to złoty wiek uczenia się, zdobywania doświadczeń społecznych, w tym i przystosowujących do życia w grupie. Proces przystosowania się dzieci trzyletnich do przedszkola może stać się dla wielu z nich sprawą korzystnych zmian w rozwoju pod warunkiem, że będzie on przebiegał na miarę ich możliwości. Nie każdy trzylatek jest na tyle dojrzały i gotowy, aby temu procesowi samodzielnie nadać właściwy kierunek. Istnieje potrzeba wsparcia dziecka w tym działaniu poprzez pracę wychowawczą i dydaktyczną.

Drodzy Rodzice!

Adaptację dziecka do przedszkola ułatwia:

  • Racjonalne podjęcie decyzji posłania dziecka do przedszkola
  • Pozytywne myślenie o placówce (zaufanie do personelu)
  • Wcześniejsze poznanie placówki przez dziecko
  • Wcześniejsze dostarczenie dziecku doświadczeń przebywania z innymi dorosłymi
  • Umożliwienie kontaktów z innymi dziećmi
  • Usamodzielnienie dziecka w zakresie samoobsługi
  • Stopniowe przyzwyczajanie dziecka do placówki (krótki czas pobytu)
  • Dotrzymywanie obietnic dotyczących czasu odbierania dziecka z przedszkola
  • Akceptacja trudnych emocji dziecka związanych z procesem adaptacji
  • Okazywanie spokoju, poczucia bezpieczeństwa podczas rozstania
  • Czas na bycie z dzieckiem po odebraniu go z przedszkola
  • Ujednolicenie rytmu życia w przedszkolu i w domu

Adaptację dziecka do przedszkola utrudnia:

  • Niepewność decyzji o posłaniu dziecka do przedszkola
  • Nadopiekuńczość skutkująca niesamodzielnością i bezradnością dziecka
  • Brak stałego rytmu życia dziecka
  • Wielogodzinny pobyt w przedszkolu w pierwszym okresie uczęszczania
  • Niedotrzymywanie umów dotyczących czasu odbierania dziecka z przedszkola
  • Lęk o dziecko i brak zaufania do personelu

 

Ewa Staszak

 

 

komentarzy: (0)
data dodania: 2019-08-22 10:54:09

W przedszkolach możemy coraz częściej spotkać dzieci wyróżniające się różnego rodzaju zdolnościami. Mogą to być uzdolnienia z różnych dziedzin: pisania, czytania, liczenia, muzyki czy plastyki. Jednak nie zawsze praca z takimi dziećmi jest odpowiednio ukierunkowana i przygotowana. Zazwyczaj radzą sobie one same, nie sprawiając problemów wychowawczych. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy dziecko zaniedbywane przez nauczyciela czy rodziców nie rozwija swoich uzdolnień. Wtedy staje się kłopotliwe, chcąc zwrócić na siebie uwagę. Nie jest w stanie samodzielnie rozwijać swoich zdolności, potrzebuje kogoś kto będzie nim kierował.

komentarzy: (0)
data dodania: 2019-05-28 08:43:35

Na początku najlepszym „przyjacielem” dziecka jest rodzic. Dziecko chętnie spędzało by cały czas z jednym z nich, a  najchętniej z obojgiem na raz. Specjalnie używam cudzysłowu ponieważ rodzic z definicji nie może być „przyjacielem” . przyjaźń zakłada równość pozycji, gotowość do podobnej otwartości, kolokwialnie mówiąc: w przyjaźni (jeśli myślimy o bilansie dłuższym okresie czasu) tyle samo powinno się dawać, co brać. Związek z rodzicem nie jest związkiem symetrycznym – rodzic ma większe doświadczenie niż dziecko, znajduje się na innym etapie rozwojowym, ma większe doświadczenie, więcej zasobów. Relacja nie jest symetryczna ponieważ to dorosły daje więcej dziecku, kieruje jego aktywnością, towarzyszy mu, czasem je wyręcza. Wybacza błędy, zachęca do prób, pomaga uporać się z emocjami. Można powiedzieć, że kontakt z rodzicem jest w pewnym sensie łatwiejszy niż kontakt z rówieśnikami – oni nie dają dziecku taryfy ulgowej, nie naginają reguł, niechętnie ustępują, nie pomagają wyjść  z emocjonalnego splatania. Kontakt z dorosłym rządzi się zupełnie  innymi prawami niż kontakt z drugim dzieckiem.

Kontakt z rodzicem może przygotować przedszkolaka do kontaktu z innymi dziećmi, ale takiego kontaktu nie zastąpi. Przychodzi  czas, ok. 3-4r.ż, kiedy dziecko zaczyna pragnąć i dążyć do interakcji z rówieśnikami.

komentarzy: (0)
data dodania: 2019-05-28 08:41:24

Rozwój ruchowy dziecka w dużej mierze zależy nie tylko od inwencji ruchowej samego dziecka, ale i od środowiska, w jakim ono przebywa. Bardzo duży wpływ na to, w jaki sposób dziecko spędza czas, ma jego środowisko rodzinne.

Dzieci w wieku przedszkolnym w dużej mierze kształtują swoje postawy wobec aktywności fizycznej i sportu. Są to postawy, które czasami zostają na całe życie.

W wieku przedszkolnym rodzice są najbardziej znaczącymi osobami dla dziecka.Są oni dla dziecka bardzo dużym autorytetem, także jeśli chodzi o prowadzony tryb życia.

Ważne jest, by byli oni w domu motorem do podejmowania różnej aktywności fizycznej, aby nie proponowali biernych, ale aktywne metody spędzania czasu. W wieku przedszkolnym dzieci zaczynają się fascynować korzystaniem z takich urządzeń, jak komputer, tablet czy telewizor. Niestety, jest to siedzący sposób spędzania czasu i dlatego istotne jest, aby rodzice zaproponowali jakieś konkurencyjne, atrakcyjne zajęcia. Rodzice mogą proponować dzieciom nowe zabawy, nowe formy aktywności. Dzieci uwielbiają wyzwania. Trzeba pamiętać o tym, że dzieci mają naturalną potrzebę ruchu, więc bardzo chętnie angażują się w to, co im proponują inni. Ważne, by te zabawy były dostosowane do możliwości dzieci. Najlepiej, gdy dorośli wybierają taką zabawę, która jest atrakcyjna nie tylko dla dziecka, ale i dla nich samych. Obserwując rodziców, dziecko wyczuwa ich stosunek emocjonalny do danego zajęcia. Jest to dla niego bardzo pozytywne przeżycie, gdy widzi, że rodzic również świetnie się bawi. Również prezenty, jakie dziecko dostaje od rodziców i innych bliskich osób, wpływają na to, czym dziecko się zajmuje. Dobrze, gdy rodzice dają swojemu dziecku takie prezenty, które będą aktywizować je ruchowo. Piłka, latawiec, skakanka, hula-hop, hulajnoga, frisbee – to przykład takich podarunków. Wspólna zabawa z dzieckiem sprawi, że dziecko chętnie będzie taką aktywność podejmować.

komentarzy: (0)
data dodania: 2019-05-28 08:39:37

Matka to najważniejsza osoba w życiu dziecka, bez względu na to, czy szkrab ma miesiąc, dwa lata, pięć lat, czy czternaście. Znaczenie matki jest wprost proporcjonalne do poczucia bezradności dziecka. Im maluch więcej potrzebuje opieki, tym większa jest rola matki. Brak bliskiej relacji między matką a dzieckiem może skutkować poważnymi konsekwencjami dla rozwoju szkraba, np. brak matki w pierwszych miesiącach życia dziecka może powodować objawy choroby sierocej. Rola matki to także rola wychowawcy. To kobieta w rodzinie jest odpowiedzialna za tworzenie klimatu uczuciowego, za postawę empatyczną, pełną wrażliwości i ciepła, która przekłada się pośrednio na rozwój społeczny dziecka.

Szczególnie ważne zadanie dla mamy polega na podtrzymywaniu więzi rodzinnych i kultywowaniu tradycji. To mama opiekuje się domownikami, obdarza miłością, zaspokaja potrzeby biologiczne i psychiczne dzieci, uczy, jak okazywać swoje uczucia. Istotne znaczenie odgrywa również komunikacja matki i dziecka. Mamy z reguły nie przechodzą specjalnych kursów przygotowujących do macierzyństwa – intuicyjnie wiedzą, na czym polega bycie mamą. Rozmowa z dzieckiem pozwala na kierowanie nim – wydawanie poleceń, zakazywanie, regulowanie postępowania szkraba, proszenie itp.

Mowa matki stanowi jakby komentarz do tego, co dzieje się wokół dziecka i co dziecko robi. Matka to także wzór do naśladowania dla maluchów.
W ich oczach jest autorytetem, któremu chce się zaimponować. Jeżeli matka okazuje szacunek oraz wykazuje troskę, tolerancję i cierpliwość wobec innych ludzi, tego samego uczą się jej dzieci. Zostają zaszczepione w nich określone wartości. Matka dostarcza też wzorca kobiecości, zarówno dla dziewczynek, jak i chłopców. Ułatwia córkom identyfikację z własną płcią, a synom – pierwsze bliskie relacje z dziewczętami w wieku dorastania
. Matka jest niezbędna, by maluch mógł się prawidłowo rozwijać w każdej sferze swojego życia.

Obraz matki zmienia się na przestrzeni wieków – co do tego nie ma wątpliwości. Są samotne matki, matki Polki, matki robiące karierę zawodową, matki poświęcające się dla dobra rodziny itp. Niemniej jednak nie zmienia się rdzeń pojmowania macierzyństwa – matka jako rodzicielka i ta, która dba o „emocjonalne zaplecze” rodziny. Rola matki ma także charakter instytucjonalny, bardziej formalny, co podkreśla się
w literaturze pedagogicznej. Rola matki sprowadza się zatem do pięciu głównych modeli:

  • matki – gospodyni domowej,

  • matki – opiekunki,

  • matki – wychowawczyni,

  • matki – integratorki życia rodzinnego,

  • matki – zaspokajającej potrzeby domowników.

Każda z powyższych ról wymaga od kobiety nieco innych umiejętności i cech osobowościowych. Każda stawia też inne wymagania i zadania do realizacji. Oczywiście, istnieją różne typy macierzyństwa, stąd potrzeba edukacji i wzrostu świadomości społecznej, by wspomóc efektywne wypełnianie rodzicielskich obowiązków. Niestety, tradycyjne wartości związane z „misją macierzyństwa”, takie jak: czystość, wierność, ofiarność, bezinteresowność czy religijność, odchodzą powoli w niebyt, przestają cieszyć się popularnością ze względu na kryzysy i niekorzystne przemiany w całym życiu społecznym, w tym także rodzinnym.

Źródło; https://parenting.pl/rola-matki-w-wychowaniu-dziecka

 

Katarzyna Dziubich

 

komentarzy: (0)
data dodania: 2019-05-08 19:11:18

Bajki dla najmłodszych są nieodłącznym elementem dzieciństwa. Jednak w czasach, gdy elektronika na dobre stała się częścią naszego codziennego życia, maluchy często oglądają je na tablecie, telefonie czy na komputerze. Sprawdź, co dziecko powinno oglądać, aby bajki dla najmłodszych miały również aspekt edukacyjny.

 

Bajki dla najmłodszych – kto i jak długo może oglądać bajki?

Psychologowie i naukowcy od lat spierają się na temat tego, jaki wiek jest bezpieczny by pozwolić dzieciom oglądać bajki dla najmłodszych. Najnowsze wytyczne mówią o tym, że z telewizji ani innych multimediów nie powinny korzystać dzieci poniżej drugiego roku życia, ze względu na możliwość opóźnienia rozwoju mowy oraz brak zrozumienia fabuły. Jednak warto w tym temacie zachować zdrowy rozsądek. Każdy rodzic w końcu wie, że są sytuacje kiedy kilka minut bajki dla niemowlaków pozwala w spokoju zjeść śniadanie czy pójść do toalety. Ważne, aby dziecko nie spędzało przed ekranem większej części swojego dnia. Dobrze też, jeżeli bajeczki dla dzieci puszczane są jedynie okazjonalnie, a nie każdego dnia.

Jeżeli chodzi o starsze dzieci, czyli te w wieku 2-5 lat przyjęło się, że bezpieczny czas spędzony przed ekranem to około 2 godziny dziennie. Najnowsze zalecenia mówią jednak o tym, że wliczają się w to nie tylko bajki dla maluchów, ale również gry czy inne czynności wykonywane przy pomocy urządzeń multimedialnych.

W Internecie pełno jest różnego rodzaju bajek dla najmłodszych. Nie wszystkie mają jednak pozytywny wpływ na malucha, dlatego warto wybierać te bezpieczne i wartościowe, które mają jakiś morał lub zawierają cenne dla dziecka informacje.

 

Bajki dla niemowląt i najmniejszych dzieci

Niemowlęta chłoną świat wszystkimi zmysłami, dlatego wyświetlane na ekranie obrazy są dla nich bardzo atrakcyjne. Zmieniającym się kolorom towarzyszą pojawiające się coraz to nowe dźwięki. Jednak w przypadku dzieci poniżej 1. roku życia bajki dla najmłodszych online i w telewizji powinny one być ograniczone do minimum, a jeżeli już są potrzebne – podpowiadamy, które będą najbardziej odpowiednim wyborem.

 

komentarzy: (0)
data dodania: 2019-05-07 12:39:07

Data obchodów Światowego Dnia Zespołu Downa jest symboliczna. Przypada on na 21- wszy dzień 3-go miesiąca w roku ponieważ to właśnie dodatkowy, trzeci, chromosom w 21. parze składających się z łańcuchów DNA chromosomów w ludzkich komórkach powoduje występowanie tej wady genetycznej. Stąd też inna nazwa tego zaburzenia - trisomia 21. Światowy Dzień Zespołu Downa jest świętem ustanowionym w 2005 roku z inicjatywy Stowarzyszenia Down Syndrome International (DSI), mając na celu budowanie świadomości na temat tego, czym jest Zespół Downa, a także tolerancji i wrażliwości na potrzeby osób nim dotkniętych. Od 2012 roku patronat nad obchodami sprawuje Organizacja Narodów Zjednoczonych. Zespół Downa jest odmiennością biologiczną człowieka, którego natura wyposażyła w dodatkową informację genetyczną zawartą  w chromosomie 21. To ona właśnie modyfikuje rozwój i kształtuje cechy wyróżniające daną osobę pośród innych ludzi. W efekcie dochodzi do zmian tempa rozwoju danej osoby. Najdotkliwiej odczuwanym przez osoby z Zespołem Downa zaburzeniem jest osłabienie procesu zapamiętywania i zaburzenie mowy. Nazwa tej wady genetycznej pochodzi od nazwiska angielskiego lekarza Johna Langdona Downa, który w 1866 r. pierwszy opisał podobieństwo grupy osób z odmiennym rozwojem, które nie były ze sobą spokrewnione. Zespół Downa (trisomia 21) to choroba genetyczna, zespół wad wrodzonych spowodowanych obecnością dodatkowego, trzeciego chromosomu 21. To wada wrodzona, ktora oznacza ograniczenie rozwoju poznawczego dziecka. Wyjaśniamy, co ją powoduje, jakie badania ją wykrywają i co można zrobić, kiedy pojawi się taka diagnoza.

Jak często występuje zespół Downa?

Zespół Downa występuje raz na 800–1000 urodzeń. Prawdopodobieństwo, że wystąpi ta choroba genetyczna zwiększa się nie tylko wraz z wiekiem matki, ale jak dowodzą badania z ostatnich lat, również z wiekiem ojca.

Zespół Downa (trisomia 21) to choroba genetyczna, zespół wad wrodzonych spowodowanych obecnością dodatkowego, trzeciego chromosomu 21. To wada wrodzona, ktora oznacza ograniczenie rozwoju poznawczego dziecka. Wyjaśniamy, co ją powoduje, jakie badania ją wykrywają i co można zrobić, kiedy pojawi się taka diagnoza.

Jak często występuje zespół Downa?

Zespół Downa występuje raz na 800–1000 urodzeń. Prawdopodobieństwo, że wystąpi ta choroba genetyczna zwiększa się nie tylko wraz z wiekiem matki, ale jak dowodzą badania z ostatnich lat, również z wiekiem ojca.

Przyczyny zespołu Downa

Zespół Downa to wada wrodzona o podłożu genetycznym. Jest spowodowana tzw. trisomią 21. chromosomu, co oznacza, że w organizmie dziecka zamiast pary tych chromosomów (jeden od mamy, drugi od taty) – są trzy. W każdej komórce organizmu (postać pełna) lub w części komórek(postać mozaiki) takiej osoby jest nadmiar materiału genetycznego w zakresie chromosomów pary 21

komentarzy: (0)
data dodania: 2019-03-30 20:16:33